Szczęście domowego ogniska odnalazł dopiero będąc w wieku średnim. Wtedy też wydawało się, że jego twórczy zapał zaczyna gasnąć. Jednak najlepszy okres kariery kompozytora dopiero miał nadejść.
Wczesne lata 50. dziewiętnastego wieku stanowiły punkt zwrotny w życiu osobistym i twórczości Verdiego. Sukces Rigoletto (1951), Trubadur, a także mimo początkowych kłopotów, opery Traviata (1853), pozwolił Verdiemu osiągnąć niepodważalny tytuł największego kompozytora włoskiej opery.
Będąc u szczytu sławy, Verdi wraz ze swoją kochanką Giuseppiną Strepponi, zamieszkał w posiadłości w pobliżu Busseto. Swoją decyzją Verdi wywołał skandal w prowincjonalnym miasteczku. Pozostał jednak niewzruszony na obelgi ojca jego pierwszej, zmarłej żony oraz złorzeczenia mieszkańców miasta. Na przekór wszystkim, para żyła tu szczęśliwie aż do śmierci Giuseppiny, co nastąpiło prawie pół wieku później.

Verdi (postać siedząca) wraz z Giuseppiną Strepponi (druga po lewej) oraz przyjaciółmi w Sant’ Agata.
Życie poza sceną
Verdi w pewnym okresie życia upodobał sobie nową rolę, próbował pogodzić obowiązki pracy gospodarza z aktywnością muzyczną. Fakt ten spowodował zauważalne osłabienie w niezwykłej twórczości Verdiego. Spadek formy utrzymywał się przez kolejną dekadę. W ślad za sukcesem opery Nabucco w 1842, stworzył 16 oper w ciągu 11 lat. Verdi opisał później ten okres jako „lata pracy na galerach” i był szczęśliwy, że ma je już za sobą.
Związek z Francją
Verdi, jako dobrze znana, międzynarodowa postać, był wręcz rozchwytywany, także poza granicami Włoch. W szczególności, jego osobą była zainteresowana Opera Paryska, gdzie otrzymał propozycję zatrudnienia. Sam Verdi, za duże wynagrodzenie oczywiście, chętnie pojawiał się w znanych, wielkich operach, których oferty miał w tym czasie na wyciągnięcie ręki. Przyjęcie wspomnianej wcześniej posady, wymagało dłuższego pobytu w Paryżu, a także podróży do dalekiego Sankt Petersburga, Londynu i Madrytu. Na przełomie lat 50. i 60. dziewiętnastego wieku Verdi zajął się również korygowaniem wcześniejszych dzieł oraz przygotowaniem tych, które miały być wystawiane za granicą na scenach włoskich. Kiedy Aida, która miała swoją premierę w Kairze w 1871 roku podczas uroczystości otwarcia kanału Sueskiego, została zaprezentowana w Naples dwa lata później, sześćdziesięcioletni wówczas kompozytor zdawał się być całkiem zadowolony takim podsumowaniem jswojej niezwykłej kariery. Co prawda w tym samym roku stworzył kwartet smyczkowy i następujący po nim słynny Messa da Requiem w 1874 roku, lecz nie wspominano już o dalszych projektach operowych.
Muzyczny cud u schyłku kariery
Przez resztę dekady Verdi zajmował się głównie swoją posiadłością, robiąc okazjonalne wypady zagraniczne, aby nadzorować przygotowanie swoich dzieł. W 1879 roku nastąpił muzyczny cud - Verdi został zachęcony do powrotu ze swojej muzycznej emerytury i do współpracy z librecistą Boito nad dwiema operami Szekspira: Otello (1887) oraz komicznym arcydziełem Falstaff, które weszło triumfalnie na scenę w roku 1893, w 80. rocznicę urodzin kompozytora.